Oszczędzaj i myśl

Poradników o oszczędzaniu jest wiele, obecnie już każda gazeta zachęca do dbania o budżet. Pośród wielu porad można się pogubić, ale gazeta zawsze coś doradzi. W jednej z takich gazet wyczytałam, że warto inwestować w rzeczy używane. Trudno mi się z tym zgodzić, ale, pochwalam sposób myślenia który może się sprawdzić, że coś zarobimy na starociach.

Kup używany

Wierzcie lub nie, jest to możliwe, aby znaleźć markowe towary za mniej niż połowę swojej pierwotnej ceny – po prostu trzeba spróbować swoich sił i wybrać się na zakupy z drugiej ręki. Istnieją także sklepy, do których można oddać swoje nieużywane od dawna ubrania. O komisie odzieżowym przeczytałam właśnie w jednym z artykułów. Działa to podobnie jak w lombardze, tylko, że zastawiasz ubrania. Właściciel przyjmuje od Ciebie towary po to by je z zyskiem sprzedawać, a ty po sprzedaży dostajesz swoja dolę. Nie wszystko się sprzeda i nie wszyto przyjmą, ale po co masz trzymać w domu rzeczy, które nie wykazują, że je kiedyś ubierzesz, takich jak torebki, akcesoria, a nawet sukienki kupione na specjalne okazje ale wyszły z mody.

Zamiana z przyjaciółmi

Na podobnej zasadzie może działać wymiana ubrań z przyjacielem naszej postury. Wiem, że to trudne znaleźć kogoś i łatwiej mają osoby szczupłe, ale wystarczy się rozejrzeć. Na temat wymiany pisałam już w poście dot. wymiany zabawek. Z ubraniami może być podobnie, najszybciej tak mi się wydaje pożyczyć można torebkę, zwłaszcza elegancką kopertówkę, której nie opłaca się kupować na jedno wyjście. Jeśli jednak już zostaniemy zmuszone do tego zakupu, to wybierajmy taką, która nie wyjdzie z mody i będzie uniwersalna na różne okazje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>